Dotyk a rozwój intelektualny. Recenzja książki „Wierszyki paluszkowe” K. Huzar-Czub
Dobroczynna rola dotyku w rozwoju noworodka jest powszechnie znana Przykładowo o kangurowaniu rodzice dowiadują się już często w szkole rodzenia. Dużym zainteresowaniem cieszy się też tzw. rodzicielstwo bliskości (które zwraca uwagę na korzyści płynące z karmienia piersią, noszenia dziecka w chuście czy spania z nim w jednym łóżku). Teorii na temat wychowania jest mnóstwo, a praktyka rządzi się swoimi prawami, jednak niezaprzeczalnym faktem jest to, że dotyk pozytywnie wpływa na rozwój dziecka – nieważne, w jakim „duchu” je wychowujesz.
Małe dziecko to emocjonalny kalejdoskop. Zmienność nastroju często nie przystaje do rzeczywistości z punktu widzenia dorosłego. Skutecznym sposobem na obniżenie napięcia i uspokojenie (nie tylko dzieci) jest właśnie dotyk. Przytulanie, głaskanie, masowanie bliskiej osoby pomaga nie tylko noworodkom! Spokojne maluchy, z wysokim poczuciem bezpieczeństwa, skuteczniej koncentrują uwagę na zadaniach, a co za tym idzie szybciej się uczą.
Wierszyki paluszkowe Kasi Huzar-Czuby z ilustracjami Joanny Bartosik od natuli.pl sprawdzą się idealnie jako stymulacja intelektu Waszego dziecka za pomocą zmysłu dotyku. Książka składa się z piętnastu krótkich wierszyków. Na każdej rozkładówce znajduje się prosta wskazówka, jak dotykamy dziecko podczas czytania danego wierszyka, np. obok rymowanki pt. Ślimak jest informacja: Składamy dłoń w pieść i przesuwamy nią po dziecku.
Z Wierszykami paluszkowymi można głaskać dziecko, masować, uczyć je liczyć, a przede wszystkim miło spędać razme czas. Utwory są krótkie, więc łatwo je zapamiętać i używać jako uspokajacze-rozweselacze. Mój Molik absolutnie pokochał tę książkę, a „robienie daszku dla śpiącego zajączka” to już nasz rytuał, gdy czekamy na tramwaj w drodze do domu ze żłobka.
Do kupienia w księgarni internetowej natuli.pl.






Komentarze
Prześlij komentarz