"Pucio mówi dzień dobry" Marta Galewska-Kustra – recenzja



Wydawnictwo Nasza Księgarnia opublikowało kolejne dwie książeczki z przygodami Pucia – Pucio mówi „dzień dobry” oraz Pucio mówi „dobranoc” autorstwa Marty Galewskiej-Kustry.


Pucio mówi „dzień dobry” przypomina nieco pozycję Pucio. Zabawy gestem i słowem, o której już pisałam tutaj. Nowa książka jest nieco bardziej rozbudowana i przeznaczona dla starszych dzieci. Zamiast instrukcji dla rodzica, na każdej stronie mamy przedstawioną prostą historię poranku Pucia i Misi. W tekst, który czytamy dziecku, zostały wplecione różnego rodzaju polecenia, np. zawołaj ze mną Pobudkaaa! czy Zamieszaj owsiankę i nalej do misek. Mały czytelnik otrzymuje więc dwie kategorie zadań do wykonania: mówione i ruchowe.


Książeczka niesie ze sobą wiele zalet. Pierwszą z nich jest na pewno walor wychowawczy – w przyjemny sposób pokazuje poranne obowiązki, co może pomóc rodzicom w zachęceniu dzieci do rutynowych czynności takich jak mycie zębów czy ubieranie się. Zwrócenie uwagi przez autorkę na mówienie „dzień dobry” to także bezbolesne uczenie dziecka podstaw savoir-vivre’u.


Kolejne zalety są związane z poleceniami odautorskimi. Dzieci są pasjonatami naśladowania dorosłych. Udawane mycie zębów ulubionym bohaterom, łaskotanie ich czy przygotowywanie im śniadania to zabawa doskonała! Naśladowanie czynności życia codziennego nie tylko pomaga dziecku się z nimi oswoić. Ta zabawa ma na celu m. in. doskonalenie sprawności fizycznej (por.: M. Chłopowiec, 1999, s. 254). Naśladownictwo zaczyna się od obserwacji aż do osiągnięcia pełnej precyzji danego gestu. Niektóre polecenia w książeczce wymagają właśnie precyzji ruchów, co rozwija motorykę małą, jak moje ulubione: Misia zrobiła siusiu. Pomóż jej spuścić wodę. Zawołaj „Pa, pa, siusiu!”.


Zabawa w udawanie, to także sposób dzieci na poznawanie świata. Naśladując czynności dorosłych, dziecko równocześnie korzysta ze swoich obserwacji (nabywa wcześniej wiedzę deklaratywną, czyli fakty), jak i wykonuje działanie (nabywa wiedzę proceduralną)  (por.: B. Muchacka, 2014, s. 8-9). Udawanie to naturalna dla maluchów metoda przyswajania wiedzy, dlatego książka Pucio mówi „dzień dobry” przypadnie do gustu wielu Molikom.

Mój Molik ma dopiero rok i jeszcze nie rozumie niektórych poleceń. Nie potrafi też powtarzać słów „pobudka” czy „dzień dobry”. Mimo to, z zainteresowaniem ogląda książeczkę i wspólnie uczymy się zaproponowanych w niej gestów – po tygodniu zabawy już widzę postępy w precyzji jego ruchów!

Do kupienia tutaj.


Bibliografia:
M. Chłopowiec, 1999, Zabawa i jej znaczenie w wychowaniu dziecka [w:] „Seminare. Poszukiwania Naukowe” nr 15.
B. Muchacka, 2014, Zabawa w poznawczym rozwoju dziecka [w:] „Pedagogika Przedszkolna i Wczesnoszkolna” nr 1.

Komentarze