Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?

 

Zbliża się czas zadumy i wspominania zmarłych. Przy tej okazji możecie zostać zarzuceni pytaniami Waszych ciekawych świata dzieci. Według psychologów z reguły około czwartego roku życia dzieci zaczynają interesować się tematem śmierci, choć dopiero w wieku wczesnoszkolnym zdają sobie sprawę z jej nieodwracalności (por.: M. Fopka-Kowalczyk, 2017, s. 58-59).

Czasem musimy przeprowadzić tę trudną rozmowę nie tylko 1 listopada. Wtedy warto wspomóc się literaturą – zarówno dziecięcą, jak i psychologiczną.

Do rozmowy na temat choroby czy śmierci osoby bliskiej należy się przygotować. Specjaliści radzą, aby odbywać ją w znajomym dziecku miejscu – to wzmocni jego poczucie bezpieczeństwa (por.: M. Fopka-Kowalczyk, 2017, s. 174-181). Usiądźmy obok maluszka, zainteresujmy się tym, co robi. Warto na ten moment wyłączyć telefon i inne „rozpraszacze”, skoncentrować się wyłącznie na rozmowie. Pamiętajmy, że rozmowa „na siłę” też nie przyniesie efektów. Dobrym momentem na poważne rozmowy na pewno nie będzie ten, w którym dziecko jest mocno na czymś skoncentrowane. Można natomiast rozmowę przeprowadzić w formie zabawy, np. dialogu między pluszakami. 

Jednym ze sprawdzonych sposobów oswojenia dziecka z jakimś trudnym przeżyciem jest czytanie lub opowiadanie mu bajek terapeutycznych. Słowa mają ogromną moc – dostosowane do wieku mogą pocieszyć i wytłumaczyć to, co niezrozumiałe. Ostatni dżem babci, książka autorstwa Alicji Dyrdy z ilustracjami Oli Woldańskiej-Płocińskiej od Natuli, to opowieść o śmierci i chorobie. Historia opowiedziana jest z perspektywy dziecka. Na początku została podkreślona ogromna rola, jaką odegrała babcia w życiu Kazika. To w stronę babci chłopiec zrobił kiedyś pierwszy krok! 

Kazik odwiedza babcię – nie poznaje jej, jest zaskoczony jej stanem. Równocześnie chłopiec przeczuwa nieuchronny koniec, a nawet wypowiada explicite: Mówi, że niedługo będziemy się żegnać z babcią, bo wybiera się w długą podróż (…) Babcia nigdzie nie jedzie, tylko umiera. Po prostu już jej z nami nie będzie

Jak patrzy na tę sytuację dziecko? Dostrzega zmiany. Babcia tylko leży, nie bawi się z nim, nie przygotowuje dla niego posiłków, natomiast mama spędza z nią dużo czasu. To trudny moment dla wszystkich domowników – pełen niepokoju, smutku i zaburzonych rytuałów. Jednak dzięki odwiedzinom, Kazik uświadamia sobie, że babcia umiera i zaczyna oswajać się z sytuacją. Rodzajem pogodzenia się z nadchodzącą stratą oraz pożegnaniem jest w książce tytułowy dżem – tym razem dla babci, a nie zrobiony przez nią dla wnuczka.

Nieodłącznym elementem tej opowieści są ilustracje, które dopełniają treść. Wizerunek żółtego ptaszka, który pojawia się zawsze tam, gdzie jest babcia, jest niejednoznaczny. Na ostatniej rozkładówce ptak odlatuje – czy to babcia wyruszyła w dalszą podróż? Czy może Kazik pogodził się z tym, co nieuniknione, przygotowując dla niej dżem? Ze starszym dzieckiem można rozważyć możliwe warianty interpretacyjne.

Książka traktuje o emocjach – bardzo trudnych, bo towarzyszących utracie bliskiej osoby. Jest napisana prostym językiem – jak gdybym opowiadało historię kilkuletnie dziecko. W ten sposób jest to książka dostosowana do możliwości nawet rezolutnego przedszkolaka. Czytając tę książkę, możemy wesprzeć malucha, jeśli także przechodzi trudne chwile i nie ukrywać przed nim prawdy, którą będzie się i tak interesował. Unikanie rozmowy może tylko spotęgować jego lęki, a nawet branie na siebie winy za smutek dorosłych (por.: M. Fopka-Kowalczyk, 2017, 35-39).

Terapeuci podkreślają, że warto przede wszystkim z uwagą słuchać naszych pociech. M. Fopka-Kowalczyk opisuje prostą metodę aktywnego słuchania, np. kiedy dziecku robi się smutno, możemy powiedzieć: Widzę, że sprawia Ci to przykrość/ Widzę, że jest ci smutno/ Widzę, że to jest dla ciebie trudne (por.:   s. 178). Warto pamiętać, by nie uspokajać dziecka gwałtownie, dać mu czas na wyrażenie swoich emocji (jedynie – jeśli się na to zgadza – przytulić czy pogłaskać). Można też zachęcać dziecko do rozmowy poprzez zadawanie pytań. Rozmawiając z dzieckiem o śmierci bliskiej osoby, nie zostawiamy je samemu sobie i dajemy mu poczucie bezpieczeństwa. A jeśli sami nie czujemy się na siłach, zawierzmy specjaliście!

Do kupienia na stronie natuli.pl

 

Bibliografia:

M. Fopka-Kowalczyk, 2017, Jak rozmawiać z dziećmi o chorobie, cierpieniu i śmierci. Opowiadania i bajki, Warszawa.

Komentarze