Lekcja przyrody dla najmłodszych. „Oto jest ogród” Hector Dexet – recenzja
Dawno żadna książka nie zrobiła
na moim Moliku takiego wrażenia. Oboje lubimy do niej wracać. Oto jest ogród Hectora Dexeta to
publikacja wydawnictwa Mamania. W polskiej wersji językowej dostępne są również
inne tytuły tego autora, m.in. Domki (z
przedstawieniami różnych domków zwierząt), W drogę! (o pojazdach i podróżowaniu) czy Nasze
ciało (o funkcjonowaniu ludzkiego ciała).
Książeczka ma kartonowe, dosyć cienkie
strony, ale rączki mojego rocznego Molika spokojnie sobie z nimi radzą. Oto jest ogród przyciąga uwagę małych
dzieci z dwóch powodów – kolorystyki oraz wyciętych elementów.
Książeczka jest idealnie
dostosowana do potrzeb najmłodszych odbiorców. Rysunki są wyraziste, ale nie ma
tu nadmiaru, który może prowadzić do „przestymulowania” – dziecko po oglądaniu
tej książeczki nie poczuje się zmęczone.
Cała książka podzielona jest na krótkie historie z życia zwierząt i roślin, które można spotkać w ogrodzie.
Jedna historia to jedno lub co najwyżej dwa zdania. Opowieść jest równocześnie
zaskakującą „wycinanką”, np. Co kryje się pod leżącymi liśćmi?
Mnóstwo stworzeń!
Na pierwszy rzut oka książka
wydaje się bardzo prosta. Opowiada ona jednak o symbiozie fauny i flory w
sposób dostosowany do możliwości percepcyjnych najmłodszych. Może być też
punktem wyjścia do rozmowy z dzieckiem na poruszane w książce tematy, np. zamiany gąsienicy w motyla czy życia mrówek. Jest to więc książka edukacyjna,
która pomaga dzieciom zrozumieć otaczający ich świat, a równocześnie może
zainteresować je życiem zwierząt (także tych małych) i roślin.
Do kupienia tutaj.







Komentarze
Prześlij komentarz