Pomelo jest fantasłoniczny! Recenzje książek „Pomelo śni” oraz „Pomelo jest zakochany” Ramony Bădescu i Benjamina Chauda

 

Zabawna seria francuskiej autorki Ramona Bădescu o słoniu Pomelo skradła moje i Molika serce. W dobry nastrój wprawia zarówno tekst, jak i piękne ilustracje Benjamina Chauda. W Polsce seria została opublikowana przez wydawnictwo Zakamarki. Poniżej prezentuję dwie części z serii o różowym słoniu – Pomelo jest zakochany oraz Pomelo śni

Książki mają twarde okładki i cienkie strony, więc najmłodsi czytelnicy będą musieli zapoznać się z Pomelo z pomocą dorosłych. Każda z opisywanych przeze mnie publikacji ma trzy rozdziały. Głównym bohaterem jest różowy, mały słoń, który mieszka pod dmuchawcem w ogrodzie. Spędza czas w otoczeniu roślin oraz przyjaciół (m.in. ślimaka Gigi, żaby Rity, świerszczy).

Pomelo jest zakochany zaczyna się od historii miłosnej do… rzodkiewki, kropli rosy, szarego kamyka i właściwie całego świata – jest to kwintesencja Pomelo. Jeśli po pierwszej stronie nie zakochaliście się w tym radosnym słoniu, to po przeczytaniu ostatniego rozdziału, Pomelo jest fantasłoniczny, na pewno to się stanie. Pomelo jest fantasłoniczny, bo m.in. jest nieprzemakalny, wcale się w nocy nie boi porówkiedy się uśmiecha, nie pokazuje zębów.

 Do kupienia tutaj.

Kolejna część, Pomelo śni, to trzy idealne opowieści na dobranoc: Pomelo śni, Coś na kształt kartofla (mój ulubiony) oraz Karnawał! Każda z tych historii nawiązuje w jakiś sposób do snu i zasypiania. Równocześnie cały czas jest to książka przepełniona humorem, w której ilustracje są uzupełnieniem słownych zabaw autorki. 

Do kupienia tutaj.

Seria o różowym słoniu może być czytana dzieciom w różnym wieku, bo nawet dorośli nie mogą się doczekać ciągu dalszego i chichoczą pod nosem. Równocześnie niecierpliwe maluchy nie zmęczą się przy tej lekturze – każda strona to nowa, interesująca ilustracja i zwykle jedno lub dwa zdania.

Pomelo jest fantasłoniczny, bo jest zabawny, a przy tym uczy szacunku do roślin i zwierząt (zwłaszcza tych najmniejszych, które często bywają ofiarami dziecięcej ciekawości). Mój Molik pokochał Pomelo jeszcze zanim skończył pierwszy rok życia. Lubi przy nim zasypiać. Często wykorzystuję te książki, aby wyciszyć mojego łobuza przed kąpielą. Wieczorne czytanie Pomelo gwarantuje kolorowe, radosne sny. 

Komentarze